
Dirtmusic | USA / AUS / TUR
OPIS
W skład tej unikalnej formacji wchodzi trzech niezwykłych artystów. Pierwszy z nich to Chris Eckman – współzałożyciel słynnej wytwórni Glitterbeat Records, muzyk (m.in. The Walkabouts), kompozytor, producent, autor soundtracków filmowych i propagator wartościowej muzyki z całego świata. Drugi to Hugo Race – słynny Australijczyk, nieszablonowy gitarzysta, songwriter, lider grup The True Spirit oraz The Fatalists. Przez lata związany z kultową formacją Nicka Cave’a czyli The Bad Seeds. To właśnie ich spotkanie zapoczątkowało projekt oparty na połączeniu gitarowego rocka, poszukiwaniach muzycznej awangardy oraz folkloru z różnych stron świata. Pustynne brzmienia pochodzące z Mali, gdzie muzycy nagrali jeden ze swoich albumów, łączą się tu w unikalny sposób z rock’n’rollem i bluesem oraz z opowieściami o granicach i ścianach, zimnych frontach i zimnych sercach, dając prawdziwie genialny i przejmujący efekt. Jak powiedział o muzyce Dirtmusic trzeci z członków grupy, na co dzień lider Baba Zuli – Murat Ertel – „potrzebujemy takiej muzyki, aby pozostać przy zdrowych zmysłach”.
GLITTERBEAT RECORDS
Koncert był częścią prezentacji dorobku Glitterbeat Records.
Glitterbeat Records – historia tego niezwykłego labelu rozpoczyna się od słynnego, sięgającego lat 80., wydawnictwa Glitterhouse. Przez lata był to jeden z czołowych i najważniejszych wydawców offowych w Europie. Założona w Niemczech wytwórnia, wyrobiła sobie markę i międzynarodową pozycję, współpracując przez lata choćby z kultowym amerykańskim Sub Pop, a ich katalog wydawniczy jest iście imponujący. Wymienić można tu choćby takie składy jak: The Melvins, Mudhoney, Pere Ubu, Green River czy Dirtmusic. Właśnie z tym ostatnim zespołem związana jest osoba Chrisa Eckmana – obecnego dyrektora programowego i współwłaściciela Glitterbeat Records. W roku 2012 Eckman, wraz z Peterem Weberem (drugi współwłaściciel) stworzyli specjalny sublabel w obrębie Glitterhouse i postawili mocno na niezależną i poszukującą muzykę świata – łączącą tradycyjne brzmienia z awangardą. Tak powstał oryginalny Glitterbeat Records, działający dziś już samodzielnie i na własnych warunkach, w dwóch krajach – Niemczech, gdzie operuje Peter i Słowenii, gdzie swoją bazę ma Chris. Ciekawa historia oraz multikulturowość wytwórni świetnie wpływa nie tylko na jej profil i wizerunek, ale też na charakter wydawanych płyt. Możemy tu bowiem odnaleźć zarówno etniczne brzmienia afrykańskie, współczesną muzykę arabską, gitarowy rock i psychodelię, nawiązującą do klasyków tych gatunków, ale także niezależną elektronikę. Co istotne, Glitterbeat Records od lat zajmuje czołowe miejsca we wszelkich rankingach i podsumowaniach. W zeszłym roku np., po raz czwarty z kolei, zostali uznani za najlepszą wytwórnię prezentowaną podczas targów WOMEX.







